27-11-2011 Napisane przez: admin
W dniu 26 listopada, przy ulicy Pomologicznej odbył się ligowy mecz MKS-u Skierniewice. Przeciwnikiem Skierniewiczan był zespół GTK Fluor Britam Gliwice. Niestety, mieliśmy nadzieję, że pomimo iż przeciwnik był znacznie wyżej w tabeli ligowej, MKS Skierniewice zdoła wygrać to spotkanie, tak się nie stało. Porażka jakiej doznała drużyna była dość bolesna, bowiem wynik ostateczny tego spotkania to 76 do 90.
Od samego początku Gliwiczanie starali się przejąć inicjatywę i starannie wypracować sobie przewagę nad rywalem. Grali bardzo skutecznie i nieustannie dążyli do powiększenia swojego dorobku punktowego. Prawie cała kwarta, była pod kontrolą gości odeszli nawet na dziesięciopunktową przewagę, lecz na szczęście zawodnicy MKS-u potrafili bardzo dobrze odrobić stratę, mało brakowało by zniwelować ją kompletnie. Po pierwszej kwarcie mieliśmy wynik 18:20.
Kolejna kwarta wyglądała nieznacznie gorzej od poprzedniej. Długo utrzymywała się gra punkt za punkt, raz po raz goście powiększali przewagę, bądź gospodarze zmniejszali straty. Różnica punktów byłaby taka jak w poprzedniej ćwiartce, lecz na 13 sekund przed końcem pierwszej połowy, zawodnikom z Gliwic udało się zdobyć 4 punkty i jednocześnie wyjść na sześć oczek prowadzenia. Wynik po dwóch kwartach zatrzymał się na 37:43.
Trzecia kwarta, najgorsze dziesięć minut dla nas w tym meczu, szczególnie za sprawą jednego z graczy przyjezdnych, który trzy akcje z rzędu wykończył w tym samym stylu, czyli celnym rzutem za 3 punkty, w całej kwarcie trafił ich 4. Niestety, drużynie ze Skierniewic brakowało przede wszystkim skuteczności. Straty i niecelne rzuty prześladowały naszych zawodników przy prawie każdej akcji ofensywnej. MKS Skierniewice nie mógł zatrzymać rozpędzonych Gliwiczan, co niestety pozostawiło swoje skutki. Piętnaście – tyle punktów dzieliło gospodarzy od gości przed rozpoczęciem czwartej kwarty (54:69).
Ostatnia ćwiartka, na to by odmienić w jakikolwiek sposób wynik, który widniał na tablicy. Jak się okazało, przez ponad 8 minut nie udało się skutecznie odmienić losów spotkania. Przewaga zespołu z Gliwic stała ciągle na tym samym poziomie, nie zmniejszając się, ani zwiększając w drastyczny sposób, więc trener Łukasz Mąkolski podjął decyzję, by na boisko wprowadzić rezerwowych zawodników. Wszystko było jasne, żadna nagła decyzja nie mogła odmienić przebiegu tego spotkania, które zakończyło się wynikiem 76:90.
X kolejka 2 ligi nie okazała się szczęśliwa dla MKS-u Skierniewice, który doznał swojej siódmej porażki w tym sezonie. Pocieszające jednak dla Skierniewiczan jest to, iż na parkiet powrócił Adrian El-Ward, który przez dość długi okres zmagał się z poważną kontuzją. Mamy nadzieję, że dodatkowe wzmocnienie poprawi znacznie grę naszych zawodników i pozwoli na coraz to częstsze odnoszenie sukcesów. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali drużynę MKS-u Skierniewice podczas tego spotkania oraz po jego zakończeniu.
Statystyki z meczu
Gracze:
Świech: 20 pkt || Czaplicki: 18 pkt, 10 zb|| Mąkolski: 14 pkt, 10 zb|| El-Ward: 8 pkt || Zieliński: 8 pkt || Krawiec: 4 pkt || Tradecki: 2 pkt || Bet: 2 pkt || Żelisławski: 0 pkt || Sikorski: 0 pkt || Sas: 0 pkt || Małek: 0 pkt
Drużyna:
Z gry: 26/62 || Za 2 pkt: 22/ 43 || Za 3 pkt: 4/19 || Za 1 pkt: 20/21 || ZB: 37 || AS: 17 || S:16 || P: 3 || B:3 || PKT: 76
































