09-10-2011 Napisane przez: admin
W sobotę dnia 8 października odbył się mecz trzeciej kolejki II ligi, w którym MKS Skierniewice grał na wyjeździe z WKS Śląsk Wrocław. Ten mecz, miał przerwać złą passę porażek. Większość kibiców ze Skierniewic liczyła na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, niestety, to już trzeci raz kiedy nie udało się wygrać, co więcej, trzeci mecz gdzie przegraliśmy różnicą ok. 30 punktów.
Pierwsza kwarta standardowo była wyrównana, Łukasz Mąkolski otworzył wynik na 0:2. Po upływie dwóch minut MKS prowadził ośmioma punktami, lecz gospodarze prędko nadgonili wynik. Do końca kwarty gra toczyła się na zasadzie punkt za punkt. Tak po pierwszych dziesięciu minutach gospodarze prowadzili jednym oczkiem 21:20.
Gra Skierniewiczan w pierwszej kwarcie wyglądała na prawdę nieźle, czego niestety nie można powiedzieć po drugich dziesięciu minutach. Piłka po rzutach MKS-u nie mogła znaleźć drogi do kosza przez większość tej kwarty. Trafiliśmy tylko 9 punktów, przy 21 trafionych WKS-u Śląsk Wrocław. Tablica po pierwszej połowie pokazywała wynik 40:29.
W trzeciej kwarcie drużyna ze Skierniewic zaprezentowała się dobrze, jeżeli mielibyśmy patrzeć na poprzednią kwartę, gdyż w tej stracili 20 punktów, lecz poprawili swoją ofensywę i trafili punktów 14. Jednak widać było nadal skutki, słabej gry w drugiej kwarcie, gdyż gospodarze prowadzili już aż 19 punktami. Mogłoby się zdawać, że nic gorszego być już nie może, a jednak ..
Czwarta kwarta, to szaleństwo zawodników WKS-u w ataku jak i w defensywie, rzucali przy czym świetnie bronili. Przez 6 minut, zawodnicy ze Śląska rzucili aż 18 punktów, a MKS zaledwie 6. Ten mecz zakończył się w zasadzie przed czasem, mimo że zawodnicy ze Skierniewic starali się jak mogli rzucając przez następne 4 minuty jeszcze 9 punktów. Po czwartej kwarcie, mieliśmy wynik 90:58.
Słabą grę w tym meczu trudno usprawiedliwić, lecz warto wiedzieć, że Skierniewiczanie grali w osłabionym składzie, bez dwóch podstawowych zawodników jakimi są Adrian El-Ward oraz Radosław Jarosz, obaj gracze są kontuzjowani. Nadal wierzymy, że w końcu uda się przełamać złą passę, a dobrym momentem na to będzie mecz z WKK Wrocław 15 października na hali przy ulicy Pomologicznej.
Statystyki z meczu
Gracze:
Świech: 25 pkt, 4 zb || Tradecki: 11 pkt, 3 as || Mąkolski: 9 pkt, 4 zb, 4 as || Czaplicki: 6 pkt || Zieliński: 6 pkt, 4 zb || Sikorski 1 pkt || Krawiec: 0 pkt, || Żelisławski: 0 pkt || Sas: 0 pkt || Małek: 0 pkt
Drużyna:
Z gry: 24/49 || Za 2 pkt: 19/34 || Za 3 pkt: 5/15 || Za 1 pkt: 5/9 || ZB: 22 || AS: 10 || S:21 || P: 8 || B: 0 || PKT: 58
































