31-10-2011 Napisane przez: admin
Dnia 29 października swój szósty mecz ligowy rozegrał MKS Skierniewice, który był jego gospodarzem. Przeciwnikiem Skierniewiczan była drużyna MCKiS Jaworzno, który po V kolejkach zajmowała piąte miejsce w tabeli, zaś MKS trzynaste. Ten mecz był szczególny dla naszej drużyny, bowiem swój udany debiut zaliczył nowy zawodnik Adam Bet, który na boisku spędził 25 minut przy czym jego wkład w wygraną był na prawdę duży.
Pierwszą kwartę nasi zawodnicy zaczęli wyśmienicie, mądre zachowywanie się w ataku bez zbędnych strat, oraz świetna obrona. To jest coś, czego brakowało niekiedy naszym zawodnikom w poprzednich meczach. Skierniewiczanie swoje okazje wykorzystywali w różne sposoby, jednymi z nich były rzuty za trzy punkty, którymi popisali się Przemysław Tradecki trafiając trzykrotnie, oraz Łukasz Mąkolski dwukrotnie. Wynik tej kwarty satysfakcjonował gospodarzy, ponieważ po dziesięciu minutach wygrywali 27:11. Była to najlepsza kwarta w wykonaniu MKS-u.
Następna kwarta nadal podtrzymywała dobry poziom meczu, mimo że była nieco gorsza od poprzedniej. Pięć minut gry punkt za punkt, po czym skuteczna gra w ataku gości, pozwoliła zbliżyć się im na siedem punktów straty. Różnica ta nie zmieniła się znacznie, aż do końca pierwszej połowy. Po dwudziestu minutach spotkania, nasi zawodnicy schodzili do szatni wygrywając dziewięcioma punktami, 46 do 37.
Po przerwie koszykarze MKS-u wyszli zdeterminowani, by dokończyć to co zaczęli w pierwszej kwarcie i wygrać w jak najlepszym stylu ze swoim przeciwnikiem. Swoje założenia wykonali, ponieważ bardzo dobra gra w ataku pozwoliła na wykorzystywanie swoich szans i zdobywanie punktów. Mało rzutów za trzy punkty, tylko pewne punkty z pod kosza, tak prezentowała się gra gospodarzy w trzeciej kwarcie, po której na tablicy widniał wynik: 68 do 55.
Ostatnie dziesięć minut to cały czas wyrównana gra. Drużyna z Jaworzna nie zbliżała się do gospodarzy, a MKS nie odskakiwał od gości. Do samego końca meczu utrzymywała się ta sama przewaga trzynastu punktów. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 87:74.
Mecz stał na wysokim poziomie, widać znaczną poprawę w grze MKS-u Skierniewice. Wiele do gry wniósł również nowy nabytek Skierniewiczan. Takie zwycięstwa umacniają nas w przekonaniu, że słaby początek sezonu, to już przeszłość. Dziękujemy kibicom, za przybycie na mecz i wspieranie naszych zawodników. Gramy dla Was !
Statystyki z meczu
Gracze:
Świech: 23 pkt, 7 zb || Mąkolski: 18 pkt, 10 zb (double-double) || Czaplicki: 12 pkt, 10 zb (double-double)|| Zieliński: 12 pkt || Tradecki: 9pkt, 5 as (3×3) || Krawiec: 6pkt || Żelisławski: 3 pkt || Bet: 2pkt, 8 as || Sas: 2 pkt || Sikorski: 0 pkt || Małek: 0 pkt || Pigoń: 0 pkt
Drużyna:
Z gry: 35/57 || Za 2 pkt: 28/ 48 || Za 3 pkt: 7/19 || Za 1 pkt: 10/11 || ZB: 38 || AS: 23 || S:9 || P: 7 || B:1 || PKT: 87
Młodzieżowcy:
Swoje mecze rozegrały również młodzieżowe zespoły Ósemki Skierniewice.Trzeci mecz sezonowy stoczyli Kadeci(u-16), którzy wygrali swoje wyjazdowe spotkanie z Jordanem Łódź 32:64 , kontrolując je do samego końca. W drużynie Łukasza Mąkolskiego widać duże postępy indywidualne, oraz całego zespołu. To trzecia wygrana, na trzy rozegrane mecze w sezonie Kadetów. Następny mecz dnia 20 listopada, Kadeci rozegrają jako gospodarze, przeciwnikiem będzie Księżak Łowicz, który obecnie zajmuje drugie miejsce. Po trzech kolejkach ligi, Ósemka Skierniewice pozostaje liderem w swojej grupie. Gratulacje dla zawodników oraz trenera.
Punkty zdobywali:
Jesiotr Jan: 19 || Nowicki Kamil: 13 || Bednarek Przemysław: 7 || Froń Kamil: 7 || Rochmiński Bartek: 6 || Czuba Mateusz: 6 || Adamiec Dawid: 5 || Strzelecki Maciej: 1
Niestety bolesnej porażki doznali Młodzicy(u-14), którzy ulegli najlepszej drużynie w lidze, ŁKS-owi 39 : 146. Przegrana ta, być może nie była by tak dotkliwa, gdyby w składzie trenera Adriana El-Warda pojawiło się dwóch nieobecnych zawodników. Przegrana ta spowodowała, że Młodzicy spadli na czwarte miejsce w lidze. Wierzymy że 5 listopada, w Pabianicach, drużyna U-14 odniesie swoje drugie zwycięstwo.
Punkty zdobywali:
Kuba Zając: 16 || Kacper Dominiak: 11 || Maks Ligman: 6 || Piotr Skrzypiński: 2 || Rafał Skura: 2 || Beniamin Ligman: 1 || Mateusz Dominiak: 1
































